Portal Instytutu Sportu – Państwowego Instytutu Badawczego dla trenerówinsp.pl
Forum Trenera, strona główna

Neuroróżnorodność w sporcie. Nowe spojrzenie na indywidualizację treningu

Neuroróżnorodność w sporcie przestaje być postrzegana jako problem, a staje się potężnym katalizatorem rozwoju samej metodyki szkoleniowej. Zmusza środowisko trenerskie do rewizji przestarzałych, jednolitych schematów i powrotu do esencji mistrzostwa trenerskiego – uważności na człowieka.

15 min czytaniaTekst: dr Aleksandra Buchholz, Jolanta Samulewicz 29 października 2026
Kolorowy rysunek mózgu wykonany kredą na ciemnym podłożu
Zdjęcie ilustracyjne

Dr Aleksandra Buchholz, Jolanta Samulewicz

Przeczytaj także: Czy osoba w spektrum autyzmu może być wybitnym sportowcem?

Termin neuroróżnorodność1 coraz śmielej wdziera się do społecznego dyskursu, kwestionując dotychczasowy dychotomiczny podział na ludzi „normalnych” i tych „zaburzonych”. Druga grupa funkcjonowała przez lata na marginesie życia społecznego, a ich role ograniczały się do odbiorców usług pomocowych. Obecny paradygmat inkluzyjny2 oferuje nową perspektywę, która zdejmuje odium zaburzenia, odkrywając zasobność w różnorodności biologicznej i neurologicznej. Najnowsze badania, a przede wszystkim społeczne doświadczenia, pokazują, jak ważny i korzystny z ekonomicznego punktu widzenia jest zróżnicowany habitus3, uwarunkowany nie tylko pochodzeniem, wykształceniem, kulturą czy religią, ale również neurologią.

Coraz więcej grup społecznych dostrzega potencjał w odmiennościach rozwojowych, korzystając z ich nieszablonowych strategii myślowych, które prowadzą często do innowacyjnych rozwiązań. Rynek pracy otwiera się na osoby w spektrum autyzmu czy z ADHD. Wszystkich łączy kreatywność, nieschematyczność myślenia, wyjątkowa wrażliwość na zmiany otoczenia. Każda z tych grup jednocześnie cechuje się swoimi unikatowymi supermocami, które okazują się doskonałym uzupełnieniem standardowo funkcjonujących mózgów, optymalizując pracę w wielu sektorach gospodarki. Przykładem niech będzie Dolina Krzemowa, uznawana za światową stolicę przemysłu zaawansowanych technologii, w której znaczną część pracowników stanowią osoby w spektrum autyzmu. Autystyczne dążenie do doszukiwania się logiki i algorytmów sprzyja tworzeniu oprogramowania i systemów komputerowych, z których korzystamy na co dzień. Dla osoby w spektrum środowisko cyfrowe jest niczym woda dla ryby. Zasoby osób neuroatypowych dostrzega jednak nie tylko branża IT. Coraz częściej znajdują one miejsca pracy w marketingu, księgowości, edukacji, architekturze czy archiwizacji danych – wszędzie tam, gdzie liczy się precyzja, koncentracja, uważność na detale i logiczne myślenie.

Neuroróżnorodność na sali treningowej – bariera czy nieodkryty potencjał?

A co ze sportem? Czy w przestrzeni zdominowanej przez wymagania fizyczne, dyscyplinę, określone zasady i konieczność współpracy z trenerem oraz innymi zawodnikami, jest wystarczająco dużo miejsca na różnorodność sposobów funkcjonowania? Czy trener potrafi dostrzec potencjał zawodnika, którego potrzeby sensoryczne, sposób komunikacji lub reagowania na otoczenie odbiegają od przyjętych norm? Czy też takie różnice bywają wciąż traktowane jako przeszkoda w szkoleniu?

Odpowiedź na te pytania odsłania fundamentalną rolę indywidualizacji w nowoczesnym treningu sportowym. Świadomość różnic w funkcjonowaniu neurologicznym zawodników uzmysławia, że podejście oparte na jednym, sztywnym schemacie przestaje zdawać egzamin. Każdy zawodnik dysponuje odmiennym, unikalnym potencjałem, specyficznym profilem przetwarzania bodźców oraz własnym sposobem reagowania na wymagania i obciążenia treningowe. Poświęcenie czasu i trenerskiej uwagi na rzetelne poznanie zawodnika nie jest stratą energii, lecz kluczowym warunkiem stworzenia środowiska sprzyjającego jego wszechstronnemu rozwojowi. Co niezwykle istotne, tak pojmowane zindywidualizowanie procesu szkolenia nie stoi w sprzeczności z duchem zespołu – przeciwnie, umożliwia budowanie silnej drużyny lub grupy treningowej, w której zawodnicy rozwijają się własnymi, optymalnymi ścieżkami, a jednocześnie wzajemnie się uzupełniają, wspierają i skutecznie dążą do wspólnego celu.

Zasoby i ryzyka: co kryje neuroatypowy profil sportowca?

W 2026 roku ukazała się publikacja stanowiąca istotny wkład w rozumienie neuroatypowości w sporcie (Wood i in., 2026). Analiza wywiadów ze sportowcami z ADHD i autyzmem pozwoliła zbadać indywidualne doświadczenie, jakie może być udziałem wielu zawodników z diagnozami. Rozmowy te pomogły wyodrębnić pewne wspólne cechy charakterystyczne dla osób w spektrum i z ADHD, które z jednej strony stanowią potężny zasób z punktu widzenia sportu, z drugiej zaś – niosą określone wyzwania i ryzyka:

Hiperfokus – czyli nadzwyczajna umiejętność głębokiej koncentracji. Jest to związane z pewną specyfiką stylu percepcyjnego osób nauroatypowych, szczególnie w spektrum autyzmu, nazwaną monotropizmem. Oznacza ona tendencję uwagi osoby autystycznej do koncentrowania się na niewielkiej liczbie tematów lub bodźców naraz. Pozwala to na łatwiejsze wejście w stan silnego zaangażowania, sprzyjając mistrzowskiemu opanowaniu umiejętności, dokładnemu odtworzeniu złożonych sekwencji ruchów, poprzedzonych analitycznym rozłożeniem każdego kroku. Osoby o tendencji do selektywnej koncentracji są silnie zmotywowane do doskonalenia jednego szczegółu przez długi czas, co może sprzyjać rozwojowi umiejętności. Z drugiej jednak strony może utrudniać elastyczne przeniesienie uwagi na inne zadanie, którego realizacja jest bieżącym elementem treningu lub gry.

Uważność na szczegóły – cecha niezwykle pożądana i przydatna w dyscyplinach wymagających milimetrowej precyzji (np. w sportach technicznych czy strzeleckich). Przy braku odpowiedniego nadzoru i wsparcia trenerskiego może jednak prowadzić do pułapki perfekcjonizmu, nadmiernej samokrytyki i destrukcyjnej koncentracji na własnych błędach.

Zamiłowanie do rutyny kontra potrzeba stymulacji – cecha mająca silne odzwierciedlenie w ogólnej charakterystyce osób neuroatypowych. Może ona wynikać z większej potrzeby nadania funkcjonowaniu przewidywalności. Może również być związana z tak zwaną inercją autystyczną, czyli uwarunkowanymi specyfiką funkcji wykonawczych, wyzwaniami w obszarze przełączania się między różnymi czynnościami, stanami czy poziomem aktywności. Dla sportów wymagających precyzji inercja może sprzyjać utrzymywaniu stabilnego schematu działania, odwzorowywaniu powtarzalnej procedury, długotrwałemu skupieniu na jednym zadaniu. Niesie to z drugiej strony ryzyko doświadczania silnego lęku wobec nagłych, nieprzewidzianych zmian, które wpisane są w dynamikę zawodów sportowych, a także może utrudniać przyjęcie modyfikacji czy korekty wymagającej zmiany przyjętego schematu. Z kolei w przypadku osób z ADHD, w przeciwieństwie do osób w spektrum autyzmu, duża powtarzalność może okazać się szybko nużąca i negatywnie wpływać na motywację, wymagając ciągłego dostarczania zróżnicowanych bodźców.

Wrażliwość sensoryczna – cecha o fundamentalnym znaczeniu dla sportowca. Z jednej strony warunkuje nadprzeciętną świadomość ciała (propriocepcję), sprzyja błyskawicznym mikrokorektom postawy, lepszej pamięci mięśniowej, zauważaniu mikrozmian w ułożeniu ciała przeciwnika (ułatwiając antycypację ruchu) oraz precyzyjnemu czytaniu trajektorii obiektów (np. piłki) dzięki wysokiej czułości wzrokowej. Z drugiej strony ta sama supermoc w warunkach startowych – w hałasie, przy ostrym oświetleniu i zapachach hali – może wywołać przeciążenie sensoryczne i zdezorganizować całą koncentrację.

Specyficzny styl komunikacji (idiosynkratyczny) – wysoce zindywidualizowany pod względem doboru słownictwa, melodii wypowiedzi i dosłowności. Osoby z autyzmem napotykają trudności z warstwą metaforyczną wypowiedzi, podtekstami i treściami o wysokim poziomie ogólności. Dla zawodnika w spektrum instrukcja słowna funkcjonuje jak ścisły algorytm i jest odwzorowywana perfekcyjnie – im dokładniejszy i bardziej jednoznaczny instruktaż trenera, tym precyzyjniejsze wykonanie. Jest to związane z tak zwaną percepcją dosłowną, decydującą o bezpośrednim odbiorze rzeczywistości bez nadawania jej znaczenia. Dosłowność oznacza dla zawodnika skupienie na konkretnych parametrach, interpretowanie zaleceń zgodnie z treścią, zwracanie uwagi na mierzalne szczegóły (osoby autystyczne preferują konkretne kryteria, dane i precyzyjne informacje zwrotne). W strzelectwie na przykład dla zawodnika istotnym kryterium efektywności pracy będzie analiza wyników punktowych, skupienie strzałów i powtarzalność kolejnych prób. Generalna ocena strzału jako dobrego nie niesie za sobą żadnej informacji zwrotnej, do której zawodnik może się odnieść. Ogromnym atutem w relacji jest bezpośredniość i czytelność: zawodnik nie doszukuje się drugiego dna ani złych intencji, a korektę techniczną traktuje ściśle zadaniowo. Brak wiedzy trenera o tej odmienności może jednak łatwo prowadzić do nieporozumień i wykluczenia, na co bezpośrednio wskazują badania.

Czy istnieje jeden „Model Mistrza”? Indywidualne profile w sporcie elity

Opisane wyżej cechy sportowców neuroatypowych mogłyby sugerować, że mamy do czynienia z wąską grupą wymagającą specjalnego traktowania. Tymczasem w sportowych strukturach często pojawia się odwrotna pokusa – by doświadczenia, nawyki i metody pracy prowadzące do sukcesu jednego wybitnego zawodnika traktować jako uniwersalny wzorzec szkolenia, powielany automatycznie u wszystkich podopiecznych. Współczesne badania nad rozwojem sportowców klasy mistrzowskiej (Zentgraf i in., 2024) wskazują jednoznacznie, że osiąganie mistrzostwa jest procesem wieloczynnikowym, nieliniowym i wysoce zindywidualizowanym. Autorzy ci postulują odejście od uniwersalnych modeli na rzecz tworzenia zindywidualizowanych profili zawodników elity (ang. individual-based profiles), uwzględniających specyficzną konfigurację predyspozycji motorycznych, poznawczych i środowiskowych.

Nie ma żadnych podstaw teoretycznych ani empirycznych, by zakładać, że jeden profil zawodnika lub jedna ścieżka rozwoju będą odpowiednie dla wszystkich. Uśrednione charakterystyki grupowe nie odzwierciedlają specyfiki konkretnej osoby, a skuteczne rozwiązania treningowe zawsze wymagają wnikliwego uwzględnienia jej indywidualnych właściwości, możliwości i potrzeb.

Zamiast poszukiwać mitycznego, jednego „Modelu Mistrza”, współczesny trener powinien rozwijać kluczową kompetencję: umiejętność rozpoznawania unikalnego potencjału zawodnika oraz elastycznego dostosowywania do niego metod treningowych, sposobu komunikacji oraz warunków pracy. Dotyczy to w szczególności sportowców neuroatypowych, których specyfika przetwarzania informacji, reagowania na bodźce sensoryczne czy regulowania emocji wymaga innych rozwiązań niż te, które dotychczas sprawdzały się u większości zawodników.

Warto jednak podkreślić kluczowy fakt: neuroatypowość nie jest odizolowaną wyspą, lecz jedynie wyrazistym, bardziej skrajnym krańcem tego samego, wielobarwnego wachlarza ludzkich cech. Neuroróżnorodność w swoim biologicznym manifeście zakłada, że każdy człowiek – bez wyjątku – plasuje się w jakimś punkcie tego kontinuum. Każdy z nas ma zróżnicowany profil sensoryczny, odmienne kompetencje poznawcze czy emocjonalne.

Przykład sportowców neuroatypowych i ich unikalnego potencjału nie powinien być więc traktowany jako „instrukcja obsługi wyjątków”. Jest on raczej jaskrawym dowodem na to, jak potężną siłę niesie za sobą uszanowanie odmienności. Skoro u sportowca atypowego precyzyjne dopasowanie środowiska decyduje o jego mistrzostwie lub wykluczeniu, to u sportowca neurotypowego ta sama indywidualizacja decyduje o przeskoku z poziomu przeciętnego na poziom elity. Neuroatypowość uczy nas metodyki opartej na szacunku do indywidualnego profilu, który jest niezbędny w pracy z każdym zawodnikiem, niezależnie od obecności jakiejkolwiek diagnozy. Każdy mózg na sali treningowej jest inny i każdy wymaga skrojonego na miarę klucza.

Metodyka a odwaga trenera: poza utartym szlakiem

Praca trenera opiera się o bardzo ścisłą metodykę, która wynika ze specyfiki dyscypliny, doświadczenia trenerskiego, własnej wiedzy i przekonań. Często ma ona charakter uniwersalny i implementowana jest jako jedyna strategia prowadząca do sukcesu zawodnika. Doświadczenie trenerskie powinno jednak rozwijać trenera w kierunku otwartości, kreatywności i uważności na zawodników. Fundamenty, jakimi dysponuje szkoleniowiec, powinny dać mu odwagę do wprowadzania zmian i elastycznych odstępstw od utartego szlaku. W środowisku sportowym próba głębszego poznania zawodnika i dostosowania treningu do jego specyfiki bywa niekiedy błędnie postrzegana jako słabość lub wręcz utrata autorytetu, co sprawia, że trener może wahać się przed wyborem takiego podejścia. To efekt tradycyjnych przekonań i schematycznego wykształcenia, które w obliczu nowych faktów naukowych wymagają zweryfikowania i dostrzeżenia wielkiego potencjału w odmiennym traktowaniu potrzeb sportowca.

Sztywne przywiązanie do jednego modelu pracy sprawia, że zawodnik, który nie wpisuje się w standardowe ramy dyscypliny, zbyt łatwo zostaje uznany za „trudnego”, a współpraca często kończy się, zanim na dobre się zacznie. W efekcie osoby neuroatypowe – pomimo obiektywnych predyspozycji motorycznych i obserwowanego talentu – bywają przedwcześnie wykluczane z grup szkoleniowych lub pomijane na etapie selekcji. Prawdziwe włączenie w sporcie nie oznacza obniżania wymagań czy przyzwolenia na łamanie reguł, lecz gotowość trenera do wyjścia poza schemat i takiego ukształtowania środowiska pracy, by zawodnik o odmiennych potrzebach mógł w pełni ujawnić swój potencjał.

Pierwszym krokiem jest zmiana postawy i wewnętrzna zgoda na to, że każdy człowiek jest inny – pod względem zachowania, potrzeb, mocnych i słabszych stron. W kolejnym kroku warto przeformułować myślenie o samej diagnozie: zawodnik z autyzmem czy ADHD nie jest „zestawem deficytów”, lecz unikatową konfiguracją cech, z których wiele może okazać się niezwykłym zasobem w sporcie. Pamiętajmy, że w procesie treningowym pracujemy nie tylko wiedzą i predyspozycjami zawodnika, ale w ogromnym stopniu otoczeniem – i to ono może diametralnie różnicować jakość wyników. Niekiedy drobna modyfikacja środowiska okazuje się kluczem do efektywnego treningu.

Równość a sprawiedliwa indywidualizacja – pułapka jednakowego traktowania

Szlachetna idea równego traktowania wszystkich nie powinna być rozumiana dosłownie jako dawanie każdemu dokładnie tego samego. Czy jeśli dwóm zawodnikom o różnym wzroście, chcącym przyglądać się meczowi rozgrywającemu się za murem, damy dwa takie same stołki, to spełnimy ideę równości? Czy ci dwaj zawodnicy będą mieli taki sam dostęp do widowiska? Oczywiście nie – wyższy zawodnik będzie widział boisko bez przeszkód, podczas gdy niższy nadal zobaczy jedynie płot. Taka równość jest jedynie pozorna. Prawdziwa idea sprawiedliwości (ang. equity) i wyrównywania szans zakłada wsparcie umożliwiające osiągnięcie celu, ale za pomocą środków zindywidualizowanych, odpowiadających realnym potrzebom konkretnej osoby.

Po lewej jednakowe skrzynki nie pozwalają wszystkim zobaczyć meczu. Po prawej wysokość wsparcia odpowiada potrzebom każdej osoby
Rycina 1. Równość (Equality) a sprawiedliwa indywidualizacja (Equity). Jednakowe traktowanie wszystkich zawodników nie oznacza wyrównania ich szans rozwojowych. Źródło: Interaction Institute for Social Change / Angus Maguire (2016)

Powyższa ilustracja bezbłędnie obnaża powszechny błąd metodyczny w szkoleniu sportowym. Zastosowanie jednakowych obciążeń, identycznych przerw wypoczynkowych, tego samego tempa nauczania i jednolitych instrukcji (wariant Equality po lewej) wcale nie stwarza zawodnikom równych szans. Dla jednego sportowca standardowe obciążenie będzie optymalne, dla innego zbyt małe, a dla zawodnika neuroatypowego – ze względu na specyfikę przetwarzania bodźców sensorycznych czy pobudliwości układu nerwowego – może stać się barierą hamującą rozwój.

Prawdziwa indywidualizacja (wariant Equity po prawej) polega na precyzyjnym doborze środków: ten, kto potrzebuje odpowiedniego dostosowania intensywności bodźców sensorycznych, krótszej serii ćwiczeń czy graficznego instruktażu, otrzymuje wsparcie skrojone na miarę. Nie jest to żadna taryfa ulgowa ani faworyzowanie – to profesjonalne dopasowanie narzędzi, które dopiero stwarza rzeczywiste warunki do sprawiedliwej rywalizacji i pełnego wykorzystania potencjału.

Wprowadzenie sprawiedliwej indywidualizacji wymaga jednak otwartości nie tylko od trenera, ale i od samych zawodników. Kluczowym zadaniem szkoleniowca jest budowanie w zespole świadomości, że równe szanse nie zawsze oznaczają identyczne traktowanie, lecz zapewnienie zawodnikowi wsparcia adekwatnego do jego potrzeb, które są u każdego nieco inne. Zawodnicy muszą zrozumieć, że to, co jest optymalnym bodźcem dla jednego z nich, dla innego może być barierą blokującą rozwój. Porównywanie się na zasadzie: „Dlaczego on trenuje inaczej niż ja?” jest pułapką, która rodzi frustrację i paraliżuje postęp. Kiedy sportowcy zyskają świadomość własnego, unikalnego profilu, przestają licytować się na środki treningowe, a zaczynają skupiać się na własnej ścieżce do mistrzostwa. Równość w drużynie to nie identyczne zadania – to identyczna szansa na rozwój, podana w różny sposób.

Praktyczny warsztat trenera: jak dostosować trening do potrzeb zawodnika?

Warto zastanowić się, jak w codziennej praktyce dostosować proces szkoleniowy do indywidualnych potrzeb zawodnika, jak dobrać język komunikacji i jakich metod użyć, by uzyskać oczekiwane rezultaty. Do kluczowych zasad warsztatowych należą:

Odczytywanie zachowania jako komunikatu, a nie złej woli: Gwałtowna reakcja, wycofanie lub pozorny opór na treningu rzadko wynikają z braku motywacji czy lekceważenia poleceń. Najczęściej są one sygnałem alarmowym świadczącym o narastającej frustracji, bólu, zmęczeniu lub przeciążeniu sensorycznym. W takiej chwili zamiast sięgać po sankcje dyscyplinarne, warto spokojnie zapytać zawodnika o źródło dyskomfortu i pomóc mu odzyskać równowagę.

Jasne reguły i partnerska komunikacja: Relacja z zawodnikiem neuroatypowym powinna opierać się na przejrzystych zasadach i stabilnym planie treningowym. Wszelkie zmiany organizacyjne czy metodyczne powinny być wcześniej wspólnie omówione. Instrukcje należy formułować konkretnie, precyzyjnie i prostym językiem, unikając wieloznacznych pojęć, metafor i podtekstów. Trener powinien unikać metafor, skrótów myślowych albo nieprecyzyjnych określeń, takich jak „rozluźnij się”, „wyczuj moment” czy „pracuj naturalnie”. Osoba rozumiejąca komunikaty dosłownie może potrzebować doprecyzowania, co konkretnie oznacza dana wskazówka. Dla zawodników autystycznych, mogących doświadczać zakłóceń z obszaru propriocepcji i interocepcji, co w praktyce utrudnia identyfikację bodźców płynących z ciała, tego typu komentarze nie będą stanowiły żadnej wskazówki o charakterze korekcyjnym.

Poznanie preferencji i zarządzanie sensoryką: Zadaniem szkoleniowca jest rozpoznanie wyzwań sensorycznych zawodnika (wrażliwość na hałas, światło, dotyk) oraz poznanie strategii sprzyjających jego koncentracji. Jeśli zawodnik ich nie posiada, warto poszukać ich wspólnie. Kluczowe jest zapewnienie możliwości odreagowania przebodźcowania – nie musi to być wyspecjalizowana sala, wystarczy zgoda na chwilowe opuszczenie hali treningowej, by zaczerpnąć świeżego powietrza i pozwolić układowi nerwowemu na regenerację.

Dzielenie zadań na mikro-kroki i natychmiastowy feedback: Dobrą praktyką jest rozbijanie złożonych zadań ruchowych na mniejsze części. Bieżąca, konkretna informacja zwrotna daje zawodnikowi poczucie bezpieczeństwa i pozwala doświadczać częstych sukcesów z kolejnych kroków, budując przekonanie, że to, co robi, jest właściwe.

Urozmaicenie serii przeciw monotonii: Wprowadzenie krótszych, urozmaiconych serii zapobiega monotonii, która jest szczególnym wrogiem motywacji u osób z ADHD, potrzebujących zróżnicowanych impulsów stymulujących układ dopaminergiczny.

Alternatywne, wizualne kanały instruktażu: Warto wzbogacać tradycyjny instruktaż słowny o środki multimedialne – obraz, nagrania wideo techniki, analizę wizualną czy prezentacje cyfrowe, które dla osób z dominacją myślenia obrazowego są wielokrotnie bardziej czytelne.

Wymiar społeczny i budowanie przynależności: Trener jest spoiwem grupy. Dbając o wymiar społeczny, buduje u zawodnika neuroatypowego bezcenne poczucie bycia pełnoprawną częścią większej całości. Przynależność jest potężnym czynnikiem motywującym, szczególnie dla osób, które w codziennym życiu bywały narażane na niezrozumienie i wykluczenie.

Głos mistrzów: sport jako samoregulacja i siła relacji trenerskiej

Dla zawodników neuroatypowych sport często staje się niezastąpionym narzędziem regulacji emocji i odpowiedzią na ich szczególne potrzeby rozwojowe. Współczesna inkluzja przynosi większą swobodę w otwartym mówieniu o własnej diagnozie:

Lucy Bronze – angielska piłkarka, mistrzyni Europy, publicznie opowiada o diagnozie ADHD i autyzmu, upatrując swój sukces sportowy w potężnej, charakterystycznej dla obu profili koncentracji na dyscyplinie, dzięki której osiągnęła absolutne mistrzostwo.

Simone Biles i Michael Phelps – jedna z najwybitniejszych gimnastyczek w historii oraz najbardziej utytułowany pływak olimpijski – oboje dzielą się doświadczeniem życia z ADHD. W ich relacjach sport okazuje się idealnym kanałem regulacji nadmiaru energii, wyciszenia chaosu myśli i opanowania sztuki skupienia.

Aly Muldowney i Jessica-Jane Applegate – zawodnik rugby (autyzm i ADHD) oraz utytułowana autystyczna pływaczka, zgodnie wskazują na decydujący wpływ, jaki na ich kariery wywarł wspierający, akceptujący i rozumiejący indywidualne różnice trener.

Dla większości znanych sportowców, którzy ujawniają swoją nietypowość, sport okazuje się mieć wymiar głęboko terapeutyczny, lecz to od mądrości trenera zależy, jak zawodnik wykorzysta swoje zasoby. W relacji ze sportowcem atypowym trener staje się mentorem, osobą znaczącą, kształtującą nie tylko podejście do treningu, ale formującą postawy życiowe. W narracjach tych zawodników stale przewijają się słowa o poczuciu bezpieczeństwa, spokoju i bezgranicznym zaufaniu. Cechy te stanowią fundament efektywnej współpracy – prognozują nie tylko wygrane zawody, ale przede wszystkim budują bezpieczną relację, przynoszącą obu stronom trwałe korzyści na poziomie emocjonalnym, społecznym i poznawczym.

Podsumowanie: ku nowej kulturze trenerskiej

Nowoczesne szkolenie sportowe wymaga precyzyjnego dopasowania metod treningowych, sposobu komunikacji i środowiska do indywidualnych potrzeb zawodnika. Nadrzędnym celem jest stworzenie warunków sprzyjających jego zrównoważonemu rozwojowi, zaangażowaniu, zdrowiu i dobrostanowi – przy jednoczesnym metodycznym i bezpiecznym dążeniu do osiągania najwyższych celów sportowych.

W kontekście przytoczonych przykładów wybitnych sportowców wiedza o neuroróżnorodności nadaje zupełnie nowe znaczenie zagadnieniu indywidualizacji treningu. Pokazuje dobitnie, że indywidualizacja jest koniecznością szkoleniową, której nie wolno ignorować, jeśli nie chcemy zamykać się w jednym ciasnym schemacie i biernie czekać, aż na treningu pojawi się zawodnik idealnie dopasowany do naszej wstępnej koncepcji.

Neuroróżnorodność w sporcie przestaje być postrzegana jako problem, a staje się potężnym katalizatorem rozwoju samej metodyki szkoleniowej. Zmusza środowisko trenerskie do rewizji przestarzałych, jednolitych schematów i powrotu do esencji mistrzostwa trenerskiego – uważności na człowieka. Spojrzenie na trening przez pryzmat sprawiedliwości (equity) i indywidualnych profili rozwojowych pokazuje, że odmienność neurologiczna nie jest barierą, lecz unikatowym zestawem zasobów. Gdy trener wyposaży zawodnika w odpowiednio dobrane narzędzia i stworzy atmosferę bezpieczeństwa, otwiera drogę do sukcesu sportowego, który wcześniej mógł wydawać się poza zasięgiem.

Bibliografia

Wood, S., Marshall, B., Kaiseler, M., & Wood, G. (2026). Navigating neurodiversity in elite sport: Lived experiences of neurodivergent athletes. Qualitative Research in Sport, Exercise and Health, 18(2), 123–137. https://doi.org/10.1080/2159676X.2025.2534896

Zentgraf, K., Musculus, L., Reichert, L., Will, L., Roffler, A., Hacker, S., Hilpisch, C., Wiedenbrüg, K., Cermak, N., Lenz, C., de Haan, H., Mutz, M., Wiese, L., Al-Ghezi, A., Raab, M., & Krüger, K. (2024). Advocating individual-based profiles of elite athletes to capture the multifactorial nature of elite sports performance. Scientific Reports, 14(1), Article 26351. https://doi.org/10.1038/s41598-024-76977-8

Dr Aleksandra Buchholz – adiunkt na Wydziale Rehabilitacji Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie (Katedra Terapii Zajęciowej).

Jolanta Samulewicz – wieloletnia trenerka kadry narodowej w strzelectwie sportowym, obecnie pracownik Zespołu Metodycznego w Instytucie Sportu – Państwowym Instytucie Badawczym; Pistol Smart Trening.


  1. Termin neuroróżnorodny odnosi się do wszystkich osób, akcentując złożoność wydań ludzkich mózgów. W tej grupie znajdują się zarówno osoby neurotypowe, których mózgi charakteryzują się określoną specyfiką, należącą do statystycznej większości; oraz osoby neuroatypowe, o mózgach, których struktura i funkcje pozostają w statystycznej mniejszości. Obie te grupy różni sposób odbioru i reagowania na bodźce sensoryczne, a co za tym idzie ich zachowanie i interakcje społeczne są od siebie różne. ↩︎

  2. Podejście społeczne, edukacyjne i kulturowe, którego głównym celem jest zapewnienie pełnego uczestnictwa, równego traktowania i poczucia przynależności wszystkim jednostkom, ze szczególnym uwzględnieniem grup zagrożonych wykluczeniem. ↩︎

  3. Ogół nabytych dyspozycji, nawyków, umiejętności i schematów myślenia, które kształtują sposób, w jaki postrzegamy świat, zachowujemy się i podejmujemy decyzje w społeczeństwie. ↩︎

Najnowsze w Forum Trenera

Wszystkie artykuły
  1. Nauka i technologia30 października 2026

    Od „czucia mistrza” do systemu. Olimpijska Agenda SI, inwestycje gigantów technologicznych i mapa drogowa dla polskiego sportu

    Mistrza można wychować dzięki wybitnemu trenerowi. Żeby mistrzów było więcej, potrzebny jest system. Sztuczna inteligencja może w tym pomóc, ale tylko wtedy, gdy zbudujemy ją na …

    12 min
  2. Odżywianie i regeneracja30 października 2026

    Co piąty sportowiec toczy walkę, której nie widać

    Żywienie jest jednym z głównych filarów i kluczowym czynnikiem warunkującym maksymalne wykorzystanie zdolności wysiłkowych sportowca. Optymalną dietę zawodnika należy postrzegać …

    18 min
  3. Rozmowy o treningu29 października 2026

    Wojciech Topór: są same plusy powrotu do Polski Stefana Horngachera

    – Każdy z zawodników kadry B może nas zaskoczyć w tym sezonie. I mówię to z pełnym przekonaniem. Wciąż mamy rezerwy i nad tym pracujemy – powiedział Wojciech Topór, trener kadry B …

    12 min
Program
Forum Trenera
Organizator
Instytut Sportu – Państwowy Instytut Badawczy