Władimir Semirunnij: „Nie rozumiem sportowców, którzy walczą o srebro”

„Władek” – tak na niego mówią z sympatią w polskiej kadrze. Rosyjską napaść na Ukrainę potępiał od początku, dawne życie zostawił za sobą i z dalekiego Jekaterynburga przyjechał do Tomaszowa Mazowieckiego, by o medale imprez największych i najważniejszych walczyć w biało-czerwonych barwach. Kim jest łyżwiarz szybki Władimir Semirunnij? Jak trenował tam, jak nad formą pracuje u nas?