Forum Trenera - Numer 2 (30) 2019

TOKYO 2020
Igrzyska olimpijskie za 428 dni
Igrzyska paraolimpijskie za 460 dni
PEKIN 2022
Igrzyska olimpijskie za 985 dni
Igrzyska paraolimpijskie za 1016 dni

W numerze

Szanowni Państwo.

Z początkiem tego roku WTA (Women’s Tennis Association) dokonała znaczącej, choć mało nagłośnionej, zmiany w regulaminie turniejów WTA Tour. Organizacja uznała, że wracające po urodzeniu dziecka tenisistki będą miały chroniony ranking. Zawodniczki mają prawo korzystać z tego prawa w dwunastu turniejach przez trzy lata od dnia narodzin dziecka. Ponadto tenisistkom po ciąży zagwarantowano, że w pierwszej rundzie nie spotkają się z rozstawioną rywalką. Nie udało się jednak wprowadzić postulatu jednej ze słynnych tenisowych matek, Sereny Williams, by zawodniczki korzystały z miejsca w klasyfikacji WTA, które zajmowały przed zakończeniem kariery.

Zmiany wprowadzono dzięki lobbystycznym działaniom Sereny Williams i Viktorii Azarenki, dwóch tenisowych mam, które łącznie wygrały 25 turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej. O ile Amerykance udało się, choć z wieloma trudnościami, wrócić na dobre do sportu po urlopie macierzyńskim, o tyle Białorusinka nie może dojść do dawnego poziomu.

W polskim sporcie z powrotami po macierzyństwie różnie bywało. Budującym przykładem jest kontynuacja kariery po urodzeniu dziecka zmarłej w ubiegłym roku Ireny Szewińskiej. „Pierwsza dama polskiego sportu” zdobywała potem medale olimpijskie na igrzyskach w Monachium i Montrealu. W ostatnim czasie na olimpijskim podium stawały inne matki – Renata Mauer-Różańska w strzelectwie sportowym czy Zofia Noceti-Klepacka w żeglarstwie.

Ale powrót do sportu w takich przypadkach jest zawsze trudny. W wywiadzie dla „Forum Trenera”, udzielonym Sebastianowi Parfjanowiczowi, mówi o tym medalistka trzech ostatnich igrzysk olimpijskich, kajakarka Beata Rosolska, dawniej Mikołajczyk. Tę sytuację z punktu widzenia szkoleniowego analizuje trener kadry kajakarek Tomasz Kryk. Beata Rosolska otrzymała wsparcie nie tylko od szkoleniowca, ale również od Ministerstwa Sportu i Turystyki, od jednej ze spółek Skarbu Państwa. Nie może – tak jak po zmianach w WTA tenisistki – liczyć na taryfę ulgową od MKOl. O igrzyska walczy niemal od zera. Warto kibicować naszej multimedalistce Warto kibicować naszej multimedalistce w walce o kwalifikację do Tokio.

 

Olgierd Kwiatkowski
Redaktor naczelny