Poszukiwanie stanu przepływu

Autor: Olga Cygan
Artykuł opublikowany: 24 sierpnia 2026

Stan flow (stan przepływu) jest dobrze znany sportowcom wyczynowym. Wypełnia szczęściem i sprawia, że zawodnicy wciąż powracają do ciężkiej pracy i do zmagań z przeciwnikami. Może towarzyszyć działaniu w trakcie rywalizacji i w trakcie zawodów. Można także świadomie tworzyć warunki do jego zaistnienia.

Fot Chaim Weingarteh/Unsplash

Wyjątkowość stanu flow widzę jako zmianę funkcjonowania świadomości zawodnika z optyki: „ja – rzeczywistość” na pełne połączenie, rozpuszczenie „ja” w doświadczeniu. Moment przejścia nie jest uchwytny, pojawia się niepostrzeżenie. W sportach bezpośredniej konfrontacji (np. sportach
walki) w czasie doświadczania przepływu przebieg pojedynku odczuwany jest, jakby zdarzenia toczyły się w zwolnionym tempie. W konfrontacji, w której zawodnicy cały czas zmieniają: położenie względem siebie, dzielącą ich odległość i tempo ruchu, przy flow wszystko staje się czytelne.
Z łatwością osiągalne jest percypowanie ogromnej ilości sygnałów i jednocześnie rozróżnianie tych istotnych od tych, które należy pominąć bez angażowania się. Wybór działań jest optymalny, a możliwości fizyczne są szczytowe. Dzieje się to wszystko przy poczuciu pozostawania w stanie swobody i spokoju. W trakcie flow odczuwanie czasu jest zmienione w sposób niejednorodny – z jednej strony pojedyncza sekunda może pomieścić dla zawodnika bardzo rozbudowany zestaw zdarzeń, z drugiej – godziny spędzone na konkretnej czynności, np. na treningu, mogą wydawać się krótką chwilą.

Jako pierwszy stan przepływu opisał Mihály Csíkszentmihályi – badacz, który w latach 70. XX wieku wraz ze swoim zespołem zebrał i przeanalizował 8000 kwestionariuszy skupiających się na poszukiwaniu źródeł szczęścia u ludzi z różnych krajów. Spisane czynniki, wyróżniające przepływ (flow), mogą wydawać się abstrakcyjne. Warto jednak pamiętać, że dla sportowców doznawanie poniżej opisanych stanów jest bardzo realne i ważne podczas całego profesjonalnego rozwoju:

1) całkowite oddanie się czynności, cała uwaga jest tylko na niej,

2) uczucie ekstazy,

3) poczucie wyjątkowej jasności i klarowności tego, co ma być zrobione,

4) poczucie pełnego zrozumienia rzeczywistości (na poziomie abstrakcyjnym),

5) przekonanie, że zrealizujesz to, do czego dążysz w danej chwili,

6) przepływ bez potrzeby kontroli i bez wysiłku woli,

7) zapominanie o sobie,

8) skupienie na obecnej chwili, „brak poczucia czasu”,

9) działanie dla przyjemności działania, bez oczekiwań – czynność wykonywana w stanie flow jest nagrodą samą w sobie.

Ten ostatni punkt jest bardzo istotny. Ulokowanie przeżywania flow w obszarze celów niesie dla sportowca same korzyści. W badaniach węgierskiego autora okazało się bowiem, że jednym z fundamentów szczęścia u ludzi jest doświadczanie stanu przepływu. Im częściej człowiek znajduje się w tym stanie, tym bardziej jego poczucie szczęścia rośnie. W trakcie działania w stanie flow, a także po tym doświadczeniu ludzie odczuwają radość, spełnienie, zachwyt. Przepływ staje się więc z jednej strony stanem, który prowadzi do niezwykłej efektywności, z drugiej – jest źródłem silnej wewnętrznej motywacji. W sporcie staje się napędem do dalszego działania w dziedzinie, którą wybrał zawodnik. Redukuje negatywne skutki stresu i zmniejsza odczuwanie obciążeń.

Fot Braden Collum/Unsplash

Jakie jest fizjologiczne podłoże stanu flow?

Podczas przeżywania flow uruchamia się wydzielanie kaskady neuroprzekaźników. Jest to niezwykły zastrzyk noradrenaliny, dopaminy, anandamidu, serotoniny i endorfin. Stan przepływu to jedyna okoliczność, w której wymienione neuroprzekaźniki uruchamiają się u człowieka na raz. Wszystkie pięć z nich to związki zwiększające wydajność – sprawiają, że zawodnik jest szybszy, silniejszy i odporniejszy. Dyspozycja fizyczna i zdolności wykonywania zadań rosną we wszystkich możliwych aspektach. Poprawia się czas reakcji. Ale największe korzyści, największe zmiany, jakie przynosi flow, dotyczą możliwości kognitywnych – odbieranie, przetwarzanie i wykorzystywanie informacji wchodzi na niezwykły poziom. Skokowo rosną: motywacja, kreatywność, zdolność do nauki i zapamiętywania.

Steven Kotler – autor licznych publikacji i wystąpień dotyczących flow przekonuje, że wejście w stan flow i odczuwanie ogromnych korzyści, jakie on daje, nie jest kwestią przypadku. Jest to proces oparty na neurobiologii, podczas którego mózg wyłącza zbędne funkcje i osiąga przejściową hipofrontalność. Paradoksalnie zmniejsza się znacząco aktywność kory przedczołowej, czyli części mózgu zwykle u ludzi pobudzonej i odpowiadającej za złożone funkcje poznawcze jak planowanie i strategia. Znika pojęcie czasu. Rozpływa się poczucie samego siebie, wyłącza się wewnętrzny krytyk, rośnie kreatywność. Wzrasta otwarcie na podejmowanie ryzyka – dzięki temu podczas rywalizacji sportowej na szczytowym poziomie mamy okazję oglądać „szalone” zagrania, w których decyzja, moment i wykonanie spotykają się w jedynym idealnym rozwiązaniu.

W przepływie rośnie szybkość i wydajność pracy mózgu. Przy analizach EEG wybitnych sportowców różnych dyscyplin nie wykryto ściśle określonego i powtarzalnego wzorca fal mózgowych (z różnorodnych zakresów: gamma, beta alfa, theta, delta). Wspólnym mianownikiem jest zdolność do adaptacji – odpowiednie fale mózgowe pojawiają się w odpowiednim momencie.  Widoczna jest umiejętność płynnego przechodzenia od niskich rejestrów do wysokich, wyłączania świadomych procesów przetwarzania na rzecz systemu ukrytego. Wzmacnia się czujność i uwaga, dezaktywuje obszar kory przedczołowej odpowiedzialny za samoobserwację, samokrytykę, kontrolę impulsów i złożone przetwarzanie.

Fot. Jeremy Bishop/Usplash

Flow podąża za uwagą – należy trenować uważność

Badacze są obecnie przekonani, że przepływ stanowi najważniejszy – decydujący czynnik w zawodach sportowych, ale również leży u podstaw odkryć naukowych i łączy się z działaniem twórczym. W badaniach Csíkszentmihályi’ego gromadzone informacje w dużym stopniu dotyczyły kreatywnie pracujących naukowców i artystów. Opisy ich działalności przyniosły zbieżne spostrzeżenia względem tych mówiących o sportowcach. Wymienione wcześniej 9 wyróżników obecności flow dotyczy różnych obszarów realizacji człowieka. Zwraca uwagę, że w wielu aspektach pokrywają się one z opisem stanu, jaki osiągać można podczas medytacji. Uwalniana jest mieszanka neuroprzekaźników zmieniających nasze możliwości i nasze postrzeganie. Podobnie jak przy długotrwałej praktyce medytacji, w stanie flow mózg wycisza się. Funkcjonujemy inaczej.

Świadomy, logiczny, możliwy do zwerbalizowania system przetwarzania informacji (system jawny) nie jest jedynym, w jaki jesteśmy wyposażeni. Możemy posługiwać się nieuświadomionym, zinternalizowanym doświadczeniem i aktywować system ukryty – system intuicyjny, który wymyka się językowemu opisowi i który nie wyróżnia podmiotu poznającego. Tak dzieje się w czasie przepływu. Jest to stan poszerzonej świadomości.

Większość sportowców żyje obecnie w środowisku silnie rozpraszającym. Otoczenie wypełnione audiowizualnymi przekazami tworzy wielowątkowe środowisko odsunięte od rzeczywistego doświadczania. Powszechnie zmagamy się z wewnętrzną nadreaktywnością. Bez umiejętności utrzymania uwagi na tym, co w danym momencie robimy, wejście w stan przepływu i pozostanie w nim nie jest możliwe. Radzenie sobie z rozpraszającymi bodźcami zewnętrznymi, a z drugiej strony z wewnętrznym natłokiem myśli i emocji, jest obecnie dużym wyzwaniem. Zauważanie tych dwóch źródeł rozproszenia i praca nad nimi to konieczność przy budowaniu pełnej dyspozycji sportowej.

Przydatne dla zawodników jest utrzymywanie schematów dnia, w których przez jak najwięcej godzin uwaga poświęcana jest pojedynczej czynności. Warto podczas pracy z młodzieżą rozwijać regularne ćwiczenia mindfulness w cyklu trwającym kilka miesięcy i wracać do nich w przyszłości. Dzień po dniu mózg dostosowuje się do tego, co i jak robimy. Gdy jesteśmy stale rozpraszani i przerzucamy uwagę z jednego bodźca na inny, wzmacniają się połączenia odpowiedzialne za szybkość i powierzchowność, natomiast słabną połączenia odpowiedzialne za skupienie i głębię koncentracji. Trening mindfulness odwraca tę tendencję. Uważność i umiejętność skupienia rozwijają także powtarzany trening relaksacyjny czy trening oddechowy. Mają one korzystny wpływ na obniżenie napięcia w ciele i redukują nadmierną ilość sygnałów wewnętrznych. Praca z oddechem poprawia regenerację, poziom energii, nastrój. Z medytacji prowadzonych głosem można korzystać w dowolnym momencie i odtwarzać nagrania z dostępnych aplikacji.

Fot. Muktasoim Azlan/Unsplash

Schemat powracania przepływu

Wchodzenie w stan flow stanowi kluczowy czynnik wpływający na rezultat zawodów, ale także na powtarzalność wyników osiąganą przez zawodnika. Flow nie jest jednorodnym stanem, charakteryzuje się wieloma specyficznymi czynnikami, które jako całość nie podlegają werbalnemu opisowi. U najlepszych sportowców flow powtarza się w cyklach, które tworzą swego rodzaju schemat. Mistrzowie dobrze znają tę drogę. Jest to złożony i w każdym przypadku nieco inny proces składający się z następujących faz:

  1. Zmagania (np. początkowa faza turnieju) – pojawiają się: kortyzol, noradrenalina, adrenalina.
  2. Uwolnienie (umożliwione przez spokojną akceptację fazy zmagań) – 

wydzielane są hormony relaksu: dopamina, endorfiny.

  • Faza transu.
  • Wyczerpanie: konieczna faza relaksu (bardzo ważny czas dla odbudowy cyklu dochodzenia do flow).

Zawodnik znajdujący się w fazie zmagań zdaje sobie sprawę, że nie prezentuje swojej optymalnej dyspozycji. Drogą dla niego jest utrzymanie akceptacji tego stanu i spokojne realizowanie zadań do momentu, gdy znajdzie się w fazie uwolnienia. Zdarza się, że uwolnienie przychodzi po rozładowaniu frustracji.

Dla trenera patrzenie na podopiecznego, który prezentuje swoje najlepsze umiejętności, będąc w stanie przepływu, jest źródłem motywacji i poczucia spełnienia. W czasie przygotowań i podczas samych zawodów jest on najważniejszą osobą, która może dać wsparcie mentalne zawodnikowi. Odpowiednia postawa i tworzona przez szkoleniowca narracja ułatwia drogę
do odtwarzania cyklu flow. Jedną z ról trenera jest dzielenie się z zawodnikiem spokojem i stabilnym oparciem. Ważne jest: pomijanie błędów i wzmacnianie konstruktywnych zadań, niedawanie zbędnych sygnałów, zaufanie do wypracowanych umiejętności i pamiętanie, że po wejściu w fazę uwolnienia maksymalna skuteczność pojawia się przy minimalnym udziale procesów kontroli. Stres (lekki niepokój) jest korzystny – otwiera drogę do uwolnienia. Negatywne emocje będą płynnie przechodzić w kolejne stany.

Po fazie przepływu u zawodnika pojawia się wyczerpanie. Flow to bardzo energochłonny stan dla mózgu i całego układu nerwowego. Faza relaksu jest konieczna, by można było powrócić do cyklu, w którym nagrodą stanie się przepływ, a jego skutkiem ubocznym będą kolejne osiągnięcia. Często w sezonie startowym pomiędzy zawodami jest za mało czasu na pełną regenerację. Okres wypełniony jest treningami, zgrupowaniami, zawodami. Jeśli cykl nie zostanie domknięty przez całkowitą regenerację, zawodnik pozostanie w fazie zmagań – nie wejdzie w stan przepływu.

Doszliśmy w sporcie do silnej profesjonalizacji i optymalizacji opartej na analizowanych i opisywanych naukowo przesłankach. Stany psychologiczne zawodników są racjonalizowane i modelowane. Wypracowywane są strategie działania. To wszystko ma wartość. Wiemy jednak, że jest jeszcze coś innego. Ważny – dla wielu najważniejszy – obszar doświadczania, który nie podlega linearnemu opisowi językowemu, wymyka się analizom, związany jest z zaufaniem do wewnętrznego prowadzenia. Mieści w sobie spontaniczność, intuicyjne działanie, czystą radość. Tworzy piękno sportu. Warto szukać tych doświadczeń, widzieć je jako cele sportowej podroży.

OLGA CYGAN. Była zawodniczka uprawiająca szermierkę, wicemistrzyni Europy indywidualnie w szpadzie z 2000 roku i wicemistrzyni Europy w szpadzie drużynowo z 2005 roku. Po zakończeniu kariery m.in. członek zarządu Polskiego Związku Szermierczego, dziennikarka, z wykształcenia – rzeźbiarka.

Żródła 

Csíkszentmihályi M. (1975) Beyond Boredom and Anxiety: Experiencing Flow in Work And Play. Jossey-Bass, San Francisco.

Csíkszentmihályi M. (2005) Przepływ, psychologia optymalnego doświadczenia. Biblioteka Moderatora. Taszów.

Kotler S. (2016) Być jak Superman. Teoria i praktyka osiągania niemożliwego. Wydawnictwo Helion. Gliwice.

Kotler S. (2016) Jak otworzyć się na kolejny poziom ludzkiej wydajności

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=7xnbUT3rOvQ

Trzebiński H. (2016) Flow – stan optymalnego doświadczenia a strzelectwo sportowe [W:] Strzelectwo sportowe. Nowoczesne rozwiązania szkoleniowe. Zeszyt 13. (s. 57-77).