Od „czucia mistrza” do systemu. Olimpijska Agenda SI, inwestycje gigantów technologicznych i mapa drogowa dla polskiego sportu
Mistrza można wychować dzięki wybitnemu trenerowi. Żeby mistrzów było więcej, potrzebny jest system. Sztuczna inteligencja może w tym pomóc, ale tylko wtedy, gdy zbudujemy ją na naszych danych i pod nasze warunki.
30 października 202612 min czytania
Najnowsze
Wszystkie artykuły (312)Co piąty sportowiec toczy walkę, której nie widać
Żywienie jest jednym z głównych filarów i kluczowym czynnikiem warunkującym maksymalne wykorzystanie zdolności wysiłkowych sportowca. Optymalną dietę zawodnika należy postrzegać …
18 min
Wojciech Topór: są same plusy powrotu do Polski Stefana Horngachera
– Każdy z zawodników kadry B może nas zaskoczyć w tym sezonie. I mówię to z pełnym przekonaniem. Wciąż mamy rezerwy i nad tym pracujemy – powiedział Wojciech Topór, trener kadry B …
12 min
Trener jako projektant środowiska wspierającego rozwój młodego sportowca
Dziecko może zostać mistrzem – ale nie musi. Jednym z najważniejszych zadań trenerów sportowych staje się zatem stworzenie takich warunków, aby każdy uczestnik miał szansę rozwinąć …
13 min
Radosław Zawrotniak: Stale potwierdzać światowy poziom
Zawsze staram się w dydaktyce trzymać rozwoju czterech komponentów: sprawności, umiejętności, wiedzy i postawy. U mnie ta zasada jest obecna w każdej jednostce treningowej i lekcji …
10 min
Pomiary składu ciała w sporcie – czego trener powinien unikać, a o co zadbać
Skład ciała jest tylko jedną z wielu zmiennych wpływających na wynik sportowy, nie istnieje jedna „idealna” wartość, a sam wynik pomiaru zawsze jest obarczony pewnym błędem. …
13 min
Peptydy w sporcie – między obietnicą wspomagania i regeneracji a ryzykiem zdrowotnym i dopingowym
Peptydy są ważną klasą leków, a wiele z nich ma ugruntowane zastosowanie w diabetologii, endokrynologii czy leczeniu chorób rzadkich. Coraz częściej jednak słowo peptyd jest …
22 min
Od redakcji
Czytaj list redakcjiSzanowni Państwo!
Jako trener zaczął pracować w wieku 15 lat. Był zawodnikiem, ale widział,
że aby przebić się w dyscyplinie, którą uprawiał, trzeba spełnić kilka
warunków na raz. Najpierw szkolił siostrę, a gdy jej koledzy zobaczyli, że
są tego efekty, sami przychodzili do niego po naukę. Krok po kroku, rok
po roku podejmował się nowych wyzwań. Nie miał 25 lat kiedy zaczął
pracować z jedną z najbardziej utalentowanych zawodniczek w Polsce,
odnoszącą już sukcesy na świecie.

